Jest to miesiąc ograniczonej aktywności rodzin pszczelich, cały ich wysiłek w owym czasie skoncentrowany jest na przetrwanie trudnego, okresu.
Opieka nad zimującą pasieką polega więc głównie, na zapewnieniu jej spokoju. Należy, zatem zapobiegać niepokojeniu rodzin, przez zwierzęta domowe czy ptaki. Zwierzętom trzeba uniemożliwić dostęp do pasieki, a ptaki dokarmiać w pewnej odległości od pasieczyska. Po silnie wiejących wiatrach czy większych opadach powinno się kontrolować stan, nałożyć zrzucone daszki, a uszkodzone naprawić. Usuwanie świeżo spadłego, puszystego śniegu z wylotków jest zbędne nie zamyka on dostępu powietrza do gniazda. Natomiast wyloty oblodzone działają negatywnie.
Styczeń jest miesiącem, w którym pszczelarz może zająć się już przygotowywaniami do następnego sezonu. Bardzo ważne jest przy tym przeanalizowanie minionego okresu i przemyślenie sposobu prowadzenia pasieki w następnym. Umożliwi to opracowanie ogólnego planu pracy i przygotowanie odpowiedniej ilości sprzętu.
Do prac wspólnych wszystkim pasiekom niezależnie od specjalizacji i sposobu ich prowadzenia, należy w pierwszym rzędzie przygotowanie, odpowiedniej liczby ramek z węzą. Jest to jedno z najbardziej czasochłonnych zajęć, tak też już w styczniu można do nich przystąpić. Ramki trzeba starannie oczyścić i odkazić (np. w 5°/0 roztworze sody żrącej) i nawlec druty nie naprężając ich jeszcze. Robi się to dopiero przed wprawieniem węzy.
Bardzo ciekawe i przydatne informacje!