W czerwcu kontynuujemy poszerzanie gniazd rodzin węzą, zapewniając pszczołom dostatecznie obszerną miodnie, powiększamy wyloty uli, ich wentylację, przez co zapobiegamy nastrojowi rojowemu.
W większości okolic Polski pożytek główny kończy się ok. 15 VII. Tam, gdzie nie występują pożytki późniejsze, zachodzi potrzeba wcześniejszego ograniczenia czerwienia matki, przez odgrodzenie jej kratą na niewielkiej liczbie plastrów. Tam zaś, gdzie zdarzają się także pożytki późniejsze nie wolno ograniczać matki w czerwieniu.
Dla łatwiejszego odebrania miodu oddzielamy jedynie gniazdo od miodni.
Gdy waga kontrolnego ula wykazuje przybytki, trzeba sprawdzić czy rodziny mają dosyć miejsca do składania nektaru i dodać nadstawki i korpusy tam, gdzie to potrzebne. Przy okazji tej czynności sprawdzamy czy rodziny nie weszły w nastrój rojowy.
W razie obfitego wziątku wymieniamy pełne plastry magazynowe na puste (lepiej na susz niż węzę), a jeśli miód w nadstawce nie jest jeszcze dojrzały dodajemy drugą nadstawkę z suszem między gniazdo a pierwszą nadstawkę.
Miodobranie przeprowadzą się zwykle po zakończeniu pożytku, a przy wyjątkowo silnym wziątku (jeśli zabraknie piastrów do poszerzania miodni) również w jego trakcie. Do odebrania nadają się tylko plastry z miodem dojrzałym, tj. poszyte ca najmniej do połowy (przy miodzie rzepakowym nawet w 1/3). Przy miodobraniu w porze poużytkowej, pracę w rodzinach wykonujemy szczególnie szybko, a odebrane plastry chronimy przed dostępem pszczół, aby nie wywołać rabunku w pasiece.
W czerwcu występuje największe nasilenie rójek. Z chwilą zaczerwienią przez matkę miseczek matecznikowych zabiegi zapobiegawcze najczęściej nie dają pozytywnego wyniku i tylko bardzo intensywny pożytek (2-3 kg przybytku na wadze dziennie) może zlikwidować nastrój rojowy. Aby uniknąć niekontrolowanego podziału rodzin (straty w produkcji miodu) oraz groźby ucieczki roju (strata bardzo wartościowej pszczoły) należy ingerować odpowiednio wcześniej. Np. podczas powiększania pasieki szykujące się do rójki rodziny rozdzielamy lub — co jest lepsze — dokonujemy odkładu ze starą matką, a rodzinie młodej dajemy dobrą matkę — niepłodną, jeśli pasieka nie korzysta z pożytków późniejszych, a płodną, jeśli ma produkować miód w okresie późniejszym. Odkłady te otaczamy staranną opieką, systematyczni poszerzamy ich gniazda, karmimy w pierwszych dniach, wreszcie chronimy przed rabusiami.
Dla maksymalnego wykorzystania pożytku lepiej jest nie dzielić rodzin i nie robić odkładów, lecz zastosować zabiegi inne, pomagające w likwidacji nastroju rojowego, np. na kilka dni przed pożytkiem można wywołać złudzenie rójki (strząsamy wówczas pszczoły przed wylot, poszerzamy gniazda węzą i po pewnym czasie wpuszczamy pszczoły na powrót do ula). Metodę tą stosuje się na początku i w trakcie trwania pożytku.
W czerwcu wskazane jest wymienianie matek w rodzinach. Są one w tym czasie dobrze przyjmowane.
Czerwiec jest też najlepszym okresem do przygotowania zapasowych plastrów
z pierzgą oraz do pozyskania pyłku przy pomocy poławiaczy. Zapasy tego pokarmu zużyte zostaną w sierpniu i wiosną po oblocie, do stymulacji wychowu czerwiu w rodzinach.
W pasiekach dotkniętych warrozą należy kontynuować mechaniczne niszcząc pasożyta.