Od 15-20 lipca w dużej części kraju kończy się już pożytek. W niektórych okolicach w końcu miesiąca zaczyna się dopiero pożytek z koniczyny czerwonej, wierzbówki, macierzanki i nawłoci oraz może wystąpić spadź. Pożytki te przeciągają się na sierpień.
W pierwszym przypadku na początku miesiąca trzeba ograniczyć matkę w czerwieniu, jeśli nie zrobiono tego do tej pory. Tam, gdzie matka kwalifikuje się do wymiany dajemy młodą matkę. W ten sposób uzyska się przerwę w czerwieniu i zahamuje wychów zbędnych pszczół. Zaraz po skończeniu pożytku trzeba przeprowadzić miodobranie. Już w czasie miodobrania układa się wstępnie gniazda, a po ukończeniu odbioru miodu wykonuje się szczegółowy przegląd pasieki, kontrolując przy tym siłę rodzin, jakość matek, ilość i jakość czerwiu, jakość plastrów i stan zapasów miodu i pierzgi. Bezmatkom koniecznie poddajemy matki, a matki stare i słabo częrwiące wymieniamy na młode. Z wycofanymi matkami można jeszcze tworzyć odkłady. Będą one czerwiły do połowy września, dostarczając więc parę plastrów czerwiu do zasilenia rodzin produkcyjnych przed zimowaniem. Odkłady te trzeba pielęgnować podobnie, jak uformowane w czerwcu.
Pod koniec miesiąca we wszystkich rodzinach matki powinny rozpocząć czerwienie dla przygotowania rodzin do zimy. Dlatego też należy zadbać o odpowiednie za- pasy pokarmu białkowego i cukrowego w gnieździe. Jeśli jest niedostateczny dodajemy rodzinom plastry z pierzgą i dokarmiamy 1-2 dawkami syropu cukrowego, uzupełniając zapas do 6 kg. Jeśli po 15 VII jest słaby pożytek, matki będą czerwiły dobrze. Jeśli nie ma, wtedy zastępczo podkarmiamy je, co 4-5 dni (proporcja 1: 1). Podkarmianie to stymuluje matkę w czerwieniu. W tych pasiekach, w których, ze względu na wczesną produkcję miodu towarowego, wiosenne podawanie leków jest niewskazane łączy się je z leczeniem nosemozy. Podaje się wówczas 5 razy, co 2 dni po 1 litrze syropu na rodzinę. Syrop (1 :1) po schłodzeniu miesza się z fumagiliną. Po zakończeniu leczenia stosuje się większe porcje, lecz rzadziej. Pasieki dotknięte warrozą, ale nie korzystające już z dalszych pożytków towarowych, po skończeniu miodobrania odymiamy lub opryskujemy dostępnymi środkami leczniczymi. Zniszczenie możliwie dużej liczby samic pasożyta przed okresem intensywnego czerwienia, przygotowującego pokolenie pszczół zimujących, ma kapitalne znaczenie dla kondycji rodziny. W okolicach z późnymi pożytkami dobre przygotowanie rodzin do zimowania stanowi odmienny problem. Pożytki te zapewniają bardzo dobre czerwienie matek, stąd też należy zadbać, aby matka mogła bez przeszkód czerwić w gniazdach i żeby nie trzeba było wymieniać plastrów gniazdowych po pożytku.
Rodzinom, które mają produkować miód spadziowy lub wrzosowy powinno się przygotować w lipcu, w przerwie między pożytkami, po 2-3 plastry pokarmu z syropu cukrowego. Zabierając je z gniazd przed pożytkiem i magazynuje do czasu, gdy po odwirowaniu miodu będzie można wstawić je tam z powrotem, jako pokarm zimowy.
W pasiekach, w których na przełomie czerwca i lipca występuję dłuższa przerwa w pożytku, bywają zazwyczaj kłopoty z rójką. Należy, więc zapobiegawczo dzielić rodziny i tworzyć odkłady, Dostarczą one pszczół i czerwiu do zasilenia rodzin produkcyjnych.